Aktualne: 22.08.2008 Cena: 10 000 PLN Kontakt: 0602385897 Samochód znajduje się Piasecznie k. Warszawy |
|
||||||||||||
|
||||||||||||
|
Stan: Na poprzednim przeglądzie u Dareckiego (kto nie zna niech zajrzy tu:http://www.jeep.org.pl/forum/viewtopic.php?t=84) wymienione: - olej silnikowy - filtr oleju - filtr powietrza - olej przekładniowy skrzyni + filtr, reduktor + mosty - uszczelniacz, gumki drązka - stabilizator przód Na koniec zeszłego sezonu czyli jakiś 1000km temu: - płyn hamulcowy - klocki hamulcowe, szczęki, bębny - tłumik - tłumik track bar, cylinderek, krzyżak wału tył, końcówka drążka kierowniczego Poza tym w tak zwanym międzyczasie, zrobiono w nim podłogę, oczyszczono i zabezpieczono całość. Co wymagało tego, wycięto i wspawano nowe. Od wewnątrz zostało to następnie po malowaniu zalaminowane(?), od spodu zabezpieczona także jakimś środkiem. Wymieniłem pompe wody na nową ponieważ jeepek nagrzewał się podejrzanie szybko. Podczas wyprawy w knieje straciłem przednią rejestracje :( Uaktualnienie: Wymienione świece + przewody Nowe tablice, tym razem z gwiazdkami ;) A teraz to czego nikt Ci nie powie, czyli lista rzeczy do zrobienia:( - progi, wizualnie nie wyglądają źle. Ale nie oszukujmy się, Jeepkowi jak każdemu innemu w tym wieku należy się ich wymiana. Jeśli ktoś jest z okolicy Warszawy to dam namiar gdzie. - lakier, w kilku miejscach lakierowi się dostało i widać że trzeba było by to zabezpieczyć. Nazwę i tym lakieru znam, serwis hondy( bo to ich dzieło) każdy sobie znajdzie sam :) - wspomaganie kierownicy, mimo iż działa sprawnie to na niskich obrotach na gazie trzeba jednak złapać kierownicę całą ręką. - właśnie, jeśli masz zamiar jeździć na gazie to polecam regulację. Ostatnia była 2 lata temu i mimo iż działa bez zarzutu to po podłączeniu diagnostyki pokazuje że nie spala całego gazu. - tempomat, jak mniemam bezpieczniki trzeba by wymienić, ale jest ich troszkę za dużo jak na zabawę na chybił trafił. - oponki mają półtora roku, są terenowe i raczej głośne. Jeśli nie masz zamiaru zjeżdzać z asfaltu zmień je. Będzie ciszej. No i coś ode mnie o samochodzie, Jeepek miły i bez problemowy chodź na pewno będzie wdzięczny jak go ktoś dopieści. Wspaniale sprawował się jako samochód weekendowy i do pracy. Na wyprawy na mazury, samochód jak znalazł dla rodzinki 2+1. Na upartego można 2+2, ale zapomnijcie o psie. Proszę pamiętać o tym, że kanapa na tyle to trochę inna bajka niż w samochodach europejskich. Jest robiona na rozmiar dziecięcy i dorosłemu będzie na niej po prostu niewygodnie. Za to po złożeniu chowa się w podłogę i jest na tyle duuużo miejsca ;)Co zaś tyczy się pracy, jako że jeżdżę codziennie po placach budowy i polach to samochód sprawdzał się w niej idealnie. Zawsze było miło jak inwestorzy musieli zostawiać swoje cud miód pseudo terenowe bmw na drodze, a Jeepek podjeżdzał tam gdzie tylko koparki gąsienicowe się zapuszczały :D |